Hindusi w Polsce

Hindusi czyli mieszkańcy Indii, to nie zawsze hindusi. Jak to możliwe? Odnosząc się do nazwy pisanej z dużej litery mamy na myśli obywateli Republiki Indii, kiedy jednak napiszemy to słowo z małej litery chodzi o wyznawców hinduizmu. Hindusi w Polsce pochodzą głównie z północy Indii i są w większości wyznawcami hinduizmu, chociaż zdarzają się także sikhowie i muzułmanie. Mają swoje świątynie także w Polsce. W województwie mazowieckim znajdują się dwie z nich, hinduistyczna Hindu Bhavan w Wólce Kosowskiej oraz sikhijska Gurudwara Singh Sabha w Raszynie.

Hindusi przyjeżdżający do Polski to z reguły migranci ekonomiczni, migrujący w celach zarobkowych. Główne obszary ich zatrudnienia to branża handlowa oraz gastronomiczna. W ostatnich latach wzrósł także odsetek Hindusów przyjeżdżających do Polski na studia oraz wysoko wykwalifikowanych pracowników, szczególnie z obszaru IT oraz medycznego. Największe skupisko Hindusów zamieszkujących Polskę to Warszawa i jej okolice oraz Łódź.

W Polsce działa między innymi Polsko-Indyjska Izba Gospodarcza, której celem jest wspieranie i promowanie współpracy biznesowej pomiędzy Polską a Indiami, a także Indyjskie Stowarzyszenie w Polsce promujące kulturę Indii.

Kultura hinduska pociąga swoją egzotyką, kolorami, smakami. Powszechnie znana jest Joga, filmy z Bollywood, jak i dobrze przyprawione kurkumą, kminem, czy kolendrą potrawy podawane z chlebkiem naan z glinianego pieca tandoor. Wydawać by się mogło, że Święto Holi, czyli święto radości i wiosny, które zagościło w bardziej skomercjalizowanej formie także w Polsce, ma niewiele wspólnego z polskimi tradycjami. Jednak to nieprawda! Zwyczaj witania wiosny i żegnania zimy w każdym rejonie Indii trochę się różni. Święto rozpoczyna się przy ognisku Holika, przy którym ludzie wspólnie śpiewają i tańczą. Następnego dnia rano odbywa się karnawał kolorów. Świętujący obrzucają się wzajemnie kolorowymi barwnikami i polewają wodą. Podobnie jak w przypadku śmigusa-dyngusa w Polsce, kiedy w poniedziałkowy poranek trwa walka na wodę. Geneza ludowych zwyczajów obchodzonych w Poniedziałek Wielkanocny również związana jest z radością po odejściu zimy i przebudzeniu się wiosny.

Ciekawym przykładem relacji polsko – indyjskich jest historia związana z osobą maharadży Jam Saheba Digvijay Sinhji, który w czasie II wojny światowej udzielił pomocy ponad tysiącu polskich dzieci, które po strasznych przeżyciach w obozach na Syberii i stracie rodziców uchodziły z terenów Związku Radzieckiego razem z przyszłymi żołnierzami Armii Andersa. Maharadża przewiózł małych polskich uchodźców do Indii, stworzył dla nich w Indiach prawdziwy dom, wychował je, wykształcił, dbając o zachowanie ich tożsamości religijnej i narodowej. I Społeczne Liceum Ogólnokształcące w Warszawie przyjęło hinduskiego maharadżę za swego patrona. Obecnie jest to Zespół Szkół Społecznych im. Maharadży Jam Saheba Digvijaj Sinhji. Do szkół tego Zespołu przyjmowane są dzieci uchodźców z różnych stron świata. Powinniśmy pomagać innym tak jak nasz patron, hinduski maharadża, pomagał polskim dzieciom – mówią uczniowie tych szkół. Na warszawskiej Ochocie uczczono pamięć o maharadży nazywając skwer imieniem Dobrego Maharadży.

Nie ulega wątpliwości, że Hindusi mieszkający w Polsce mają wkład w urozmaicenie naszej kultury. Sami pochodząc z wielokulturowego państwa gdzie współegzystują różne narody, kultury i religie potrafią dobrze odnaleźć się na polskiej ziemi.