Warto przeczytać

Ukraińcy w Polsce

Ukraina to największy kraj w Europie (603 tys. km2) . Ukraińcy (dawniej zwani Rusinami) i Polacy graniczyli ze sobą setki lat, a nawet żyli w jednym państwie w XVI i XVII wieku. Przed wojną, w II RP, Ukraińcy stanowili 14% ludności tj. ok 5 mln. obywateli. Po II wojnie światowej i powojennych deportacjach w Polsce pozostało ok. 150 tys. osób o tożsamości ukraińskiej. Obecnie pochodzenie ukraińskie deklaruje niewiele ponad 1% obywateli III RP, ale do Polski do pracy w ostatnich kilku latach przyjechało ponad milion Ukraińców. Bez nich polskie fabryki, wielkie sklepy, firmy budowlane, restauracje, rolnicy, w ogóle polska gospodarka by sobie nie poradziła. Pracują w szpitalach, prywatnych domach, opiekują się dziećmi. Ale też studiują; w samym Krakowie jest ich ponad 5 tysięcy, w kraju ok. 40 tys.

Ukraińcy w 1918 r. podjęli walkę o niepodległość ale dopiero od 1991 roku mają własne naprawdę niepodległe państwo. Niebiesko-żółta ukraińska flaga to kolory nieba i łanów zboża, bo tam uprawia się go najwięcej w Europie. Ich kultura, zwyczaje i obyczaje są równie stare, piękne i ciekawe, jak nasze.

Ukraina jest krajem wielonarodowym i wielowyznaniowym, tradycyjnymi instytucjami życia religijnego są cerkiew prawosławna i cerkiew greckokatolicka. W cerkwiach obowiązuje kalendarz juliański. Daty są przesunięte względem naszego kalendarza o 13 dni – stąd te same święta co u nas wypadają w innych terminach. Rizdwo Chrystowe (Boże Narodzenie) jest obchodzone 7-9 stycznia, ale na wigilię jest także 12 postnych potraw, a wieczerzę rozpoczyna się po pierwszej gwiazdce. Natomiast inaczej niż u nas święto zmarłych, zwane Prowodamy, Hrobkami albo Mohyłkami obchodzi się tydzień po Wielkanocy. Tego dnia Ukraińcy spotykają się na cmentarzach, przynoszą napoje i jedzenie, żeby zgodnie z tradycją podzielić się nim ze zmarłymi. Tak jak świąteczne obyczaje, tak i kuchnia ukraińska wywodzi się z tradycji chłopskiej. Kuchnia ta nie jest zbyt wykwintna, ale bardzo urozmaicona. Najpopularniejsze zupy to barszcz ukraiński i solianka. Mają ogromną różnorodność pierogów (warenyky), bardzo popularne są placki ziemniaczane (deruny).

Ludzie na Ukrainie nie narzekają na rzeczywistość wokół ani nie zrzędzą na innych, bo potrafią docenić to, co mają, a mają znacznie mniej od nas. Są gościnni i otwarci na innych ludzi. Wizyty towarzyskiej nie trzeba zapowiadać z wyprzedzeniem, po prostu przychodzi się. Widują się dość często i wszechobecne telefony komórkowe specjalnie tego nie zmieniły.

Ukraina to także Serhij Bubka, najlepszy skoczek o tyczce wszechczasów, 35 razy bił rekordy świata. To także piłkarz Andrij Szewczenko, pierwszy Ukrainiec, który zdobył Ligę Mistrzów (2003), a rok później Złotą Piłkę. Ukraina dwukrotnie wygrała konkurs piosenki Eurowizji: w 2004 Rusłana z „Wild Dances” i w 2016 Jamała z „1944”. Nam się to jeszcze nigdy nie udało.

W najnowszej historii nie wszystko układało się między nami dobrze; były także wydarzenia bardzo tragiczne. Konkurs do którego was zapraszamy nosi nazwę Poznajmy się. Poznajmy się dzisiaj, żeby jutro nic podobnego nie mogło się już wydarzyć. Poznajcie naszych wschodnich przyjaciół, waszych rówieśników. Pomyślcie, co możecie razem przygotować na konkurs. Nie będzie trudności w porozumieniu się, bo język ukraiński uchodzi za najbardziej podobny do polskiego. Powodzenia.