Warto przeczytać

Żydzi

Kto jest Żydem? Wedle religii żydowskiej (judaizmu), jest nim każdy, kto ma żydowską matkę. Wedle Leo Treppa, rabina i autora książki Żydzi, naród, historia, religia, jest nim każdy, który sam siebie uważa za Żyda i czuje się związany z narodem żydowskim.
To może Żydów rozpoznaje się po wyglądzie? Owszem, pokutuje wizerunek Żyda z pejsami, w chałacie i charakterystycznym żydowskim kapeluszu. Ale współcześni Żydzi są biali, czarni, blondyni i bruneci, mają czarne lub niebieskie oczy, bo nie są odrębną rasą. Pochodzą i z Europy i z Afryki i z Azji. Wyglądają jak Albert Einstein, Janusz Korczak, Marek Edelman, jak mleczarz Tewe ze Skrzypka na dachu. Czy wiecie, że 34% laureatów Nobla ma pochodzenie żydowskie, a połowa z nich ma polskich przodków? Czy wiecie, że jednym z założycieli państwa Izrael był Żyd z Polski? To Dawid, Józef, Gryn, syn adwokata z Płońska, znany na świecie jako Ben Gurion. Był pierwszym premierem nowego żydowskiego państwa, a w jego rządzie połowa ministrów pochodziła z Polski. To najwybitniejsza postać we współczesnej historii Izraela.

W końcu XVIII wieku w Polsce mieszkało około 80% ogólnej liczby wyznawców judaizmu na całym świecie. Przybywali do Polski przez stulecia, wypędzani z całej Europy; z Niemiec, Węgier, Francji, Austrii, Hiszpanii, Portugalii, Kijowa, Moskwy. Bo Polska była jednym z najbardziej tolerancyjnych państw Europy i stała się domem dla dużej społeczności żydowskiej. Przed drugą wojną światową obywatelami polskimi było około 3,5 miliona Żydów. Według ostatniego Narodowego Spisu Powszechnego (2011) narodowość inną niż polską (albo jako drugą obok polskiej) zadeklarowało zaledwie 7.508 Żydów – 14 miejsce na liście, daleko za Niemcami, Ukraińcami, Romami.

Rynek w Siemiatyczach przed II wojną – strona Beit Sefer Kadima

Gdzie się podziała reszta polskich Żydów z trzech i pół miliona przed wojną? Część wyjechała do nowego państwa żydowskiego, Izraela; część zdecydowała się opuścić Polskę po obrzydliwej nagonce antysemickiej w roku 1968. Ale to było w sumie zaledwie kilkaset tysięcy osób. Reszta zginęła w Zagładzie, Holokauście. Nikt nie wie ilu ich było. Można tylko szacować, że 3 miliony.

To może zachowały się przynajmniej prochy zamordowanych Żydów? Bardzo niewielu z nich spoczywa w Polsce na cmentarzach. Ginęli w komorach gazowych, ich ciała palono, a prochy wyrzucano gdziekolwiek. W obozie koncentracyjnym z Bełżcu wysypywano je do rzeki. Ale i po tych, których pochowano na cmentarzach niewiele zostało, bo wiele z tych cmentarzy zdewastowano, a nagrobki (zwane macewami) wykorzystywano jako materiał budowlany.

Żydów w Polsce już prawie nie ma, ale ślady po nich są niemal wszędzie. Pozostawili po sobie wspaniałe dzieła literackie jak Julian Tuwim i jego „Lokomotywa”, Stanisław Lem i jego „Solaris”; muzyczne jak Henryk Wieniawski czy Władysław Szpilman (bohater filmu „Pianista” Romana Polańskiego). Byli sławnymi artystami jak Jan Kiepura; reżyserami jak Aleksander Ford i Andrzej Munk. Tę listę można ciągnąc bez końca. Chyba nie ma w Polsce miejscowości, w której kiedyś nie mieszkali Żydzi, bo są z nami razem od 1000 lat. Wystarczy położyć palec gdziekolwiek na mapie i jeżeli w tym miejscu jest jakieś miasteczko, czy wieś, to są tam jakieś ślady po Żydach. Trzeba ich nieraz mocno poszukać, ale są. Przekonują się o tym uczniowie uczestniczący w organizowanym przez Muzeum Historii Żydów Polskich, POLIN, programie Szkoła Dialogu. Muzeum POLIN jest także doskonałym miejscem do poszukiwania wiedzy o historii polskich Żydów. https://www.polin.pl/pl/o-muzeum Równie cennym miejscem jest Żydowski Instytut Historyczny http://www.jhi.pl/instytut Zapytajcie także panią z biblioteki szkolnej albo biblioteki publicznej w waszej miejscowości o książki opowiadające o polskich Żydach, może także o tych z waszej miejscowości?